Jaką wodę najlepiej wlewać do naczyń miedzianych?
Z całą mocą zaznaczamy, że naczynia z miedzi nie potrzebują specjalnego traktowania w zakresie składu wody, która do nich trafia. Antybakteryjne właściwości miedzi doskonale radzą sobie z toksynami i chlorem zawartymi w wodzie kranowej. Nie ma najmniejszego sensu inwestowanie w wodę mineralną pakowaną w plastikowe butelki i przelewanie jej do dzbanka czy baniaka miedzianego.
Podobnie rzecz się ma w przypadku dzbanków filtrujących z wkładem węglowym. Woda z takich dzbanków jest wprawdzie oczyszczona z substancji szkodliwych, ale i pozbawiona wszelkich makro i mikroelementów. Pamiętajmy, że kontakt wody pitnej z plastikiem niesie za sobą niestety przenikanie do płynu takich składników, jak: BPA (bisfenol A), formaldehyd, trójtlenek antymonu … oraz ponad 24.000 innych składników szkodliwych.
Dodatkowo wlewanie wody mineralnej czy oczyszczonej w dzbanku z filtrem węglowym może powodować tworzenie się bardzo ciemnego, niemal czarnego osadu na wewnętrznej powierzchni naczyń. O wiele prostszym (i tańszym!) rozwiązaniem jest wykorzystanie wody kranowej, z którą, zapewniamy, miedź rozprawi się bardzo skutecznie!
Jak zwiększyć efektywność naczyń miedzianych?
Aby korzystać z wody z jednej strony oczyszczonej, z drugiej – wzbogaconej o jony miedzi, należy ją przechowywać w naczyniu około 12 godzin. Praktyka pokazuje, że najlepiej nalać wody do miedzianego dzbanka czy butelki na noc, by na dzień dobry cieszyć się porcją zdrowego płynu.
Nie zapominajmy o tym, że woda przelana z naczynia miedzianego do innego, neutralnego pojemnika (np. ze szkła, porcelany czy ceramiki) nie traci swoich prozdrowotnych właściwości. Warto więc w pełni wykorzystywać potencjał zakupionych naczyń i napełniać je wodą dwukrotnie w ciągu doby. Nie obawiajmy się nadprodukcji – wodę z jonami miedzi chętnie przyjmą rośliny doniczkowe, zdecydowanie nie pogardzą nią także czworonożni milusińscy!
Temperatura spożycia – klucz do osiągnięcia efektów zdrowotnych
Meritum, o którym nie należy zapominać w kontekście spożywania wody oczyszczonej w naczyniach miedzianych, to odpowiednia temperatura spożycia. Najwięcej walorów zdrowotnych ma woda w temperaturze pokojowej – poza mikro i makroelementami posiada też jony miedzi. Doprowadzona do wrzenia nadal jest wodą oczyszczoną, jednak z odżywczego punktu widzenia – zupełnie jałową dla organizmu. W sytuacji, w której nie możemy lub nie lubimy spożywać wody o poziomie ciepłoty otoczenia, można ją delikatnie podgrzać lub wymieszać z przegotowaną wodą – tj. na dno kubka wlewamy gorącą wodę i uzupełniamy wodą zaczerpniętą z naczynia miedzianego. Temperatura, w której spożywamy wodę ma ogromne znaczenie. To tak, jak w przypadku miodu, który do około 45 stopni Celsjusza zachowuje swoje wspaniałe właściwości, a dodany do wypieków, utrzyma aromat i smak, ale niestety na jego bogactwo prozdrowotne już nie ma co liczyć.
W tym kontekście należy także wziąć pod rozwagę zasadność zakupu miedzianych czajników i imbryków. Jeśli zależy nam przede wszystkim na szybkim i równomiernym przewodnictwie ciepła – będzie to dobra inwestycja! Woda w czajniku z miedzi zagotuje się przynajmniej 10 razy szybciej niż w tradycyjnym. Tylko co z tego, skoro będzie pozbawiona całego dobroczynnego potencjału, który niesie za sobą miedź?!
Wysoka przewodność cieplna miedzi sprawia, że wyśmienicie nadaje się do delikatnego gotowania potraw, szczególnie w wypadku mięs, dla których równomierne rozłożenie temperatury ma znaczenie. Naczynia miedziane przeznaczone do użytkowania na gazie czy indukcji powinny spełniać również odpowiednie standardy co do grubości ścianek – te muszą mieć przynajmniej 2,3 milimetra. Szczególną uwagę należy także poświęcić składowi naczyń. Jeśli jest nieodpowiedni – czajnik, patelnia czy rondel mogą nawet stanąć w płomieniach, czy zostać rozerwane przez wysoką temperaturę. Gdy znajdziemy naczynie przeznaczone do obróbki termicznej wody i produktów spożywczych, koniecznie zainteresujmy się domieszkami matali, których użyto podczas produkcji. Jeśli będzie to przykładowo słabej jakości stal, wówczas do wody czy jedzenia również będą przenikać szkodliwe nieczystości w niej zawarte.
Podkreślamy, że do uzyskania zdrowej, odżywczej wody nie ma potrzeby poszukiwania naczyń, w których można ją gotować. Nie dość, że narazimy się na bardzo duży wydatek (nawet niewielki rondelek to koszt rzędu 600-800 zł), to doprowadzając wodę do wrzenia zyskamy efekt całkowicie oddalony od prozdrowotnego.
Aby czerpać maksimum korzyści z zakupu miedzianych naczyń pamiętajmy więc o 3 podstawowych zasadach:
- Do naczyń z miedzi wlewajmy wodę kranową.
- Uzdatnioną wodę przelewajmy po 12 godzinach do szklanych dzbanków, a naczynie miedziane ponownie napełnijmy wodą – wówczas zyskujemy dwukrotność pojemności zakupionego naczynia.
- Pamiętajmy, by pić wodę tylko w temperaturze pokojowej (lub lekko ciepłą). Przegotowanie wody zawierającej jony miedzi uczyni z niej całkowicie jałowy napój.